kolejny przykład depresyjny
• ... Masakra... Siedzę i wklepuję słowa w klawiaturę, na zewnątrz jest piękna pogoda, teoretycznie powinienem coś pozytywnego zrobić ze sobą, iść gdzieś, rozerwać się, cokolwiek... Ale nie potrafię.
Głupio mieć naście lat i na karku czuć ciężar tych wszystkich lat, strasznie głupio.
Wszystko leci na łeb, na szyję. Rany boskie, jestem młody, a czuję się jak starzec... Czuję się jak roślinka, którą ktoś zasiał przez swoją pomyłkę i na jej nieszczęście obdarzył świadomością. I najgorsze , że we wszystkim czuję się po prostu żałosny... Nawet to, co piszę teraz ma dla mnie coś z poniżania się, ze śmiesznego w swojej desperacji miotania się. To tak, jakby spojrzeć nagle na siebie z dystansu i zobaczyć błazna...


  PRZEJDŹ NA FORUM